Strażacy odebrali zgłoszenie od dyżurnego policji w środę (20 października), że są potrzebni w domu wielorodzinnym przy ul. Łódzkiej. Do mieszkania na drugim piętrze nie mogli dostać się policjanci i ratownicy medyczni. Wezwali ich sąsiedzi, którzy obawiali się, że mieszkający tam lokator zasłabł.
- Strażacy weszli do mieszkania po drabinie i otworzyli drzwi – mówi Szymon Giza ze straży pożarnej. - W pokoju siedział 67-letni mężczyzna i skarżył się na ból nóg.
Zajęli się nim ratownicy i lekarz.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu zyciepabianic.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz