Mieszkańcy niezmiennie zwracają uwagę na funkcjonowanie przejazdów kolejowych w Pabianicach. Według relacji, straż pożarna jadąca kilka dni temu do pożaru w Piątkowisku, utknęła przed zamkniętym przejazdem, co wywołało pytania nie tylko o uciążliwe korki, ale także o bezpieczeństwo i sprawność działania służb ratunkowych w sytuacjach zagrożenia.
"Proszę Państwa, czy nie macie wrażenia, że „unowocześnienie” przejazdów kolejowych w Pabianicach doprowadza do horrendalnych korków na Lutomierskiej, Podmiejskiej, Torowej i Wspólnej? Kiedyś, gdy za bezpieczeńs,two odpowiadał dróżnik, organizacja ruchu była o wiele płynniejsza.
Przykładowo na Wspólnej czeka się czasami 15-20 minut, ponieważ szlabany opadają bardzo wcześnie. Czy pabianickim radnym wybranym z okręgu Zatorza ten temat jest obojętny? Może warto, aby złożyli interpelację w tej sprawie. Skoro są tak aktywni politycznie, to być może po takiej interpelacji uda się skierować sprawę do PKP PLK i zwrócić uwagę na problemy mieszkańców.
Niedawny pożar w Piątkowisku również powinien wywołać dyskusję o bezpieczeństwie i organizacji ruchu na pabianickich przejazdach. Z tego, co wiem, straż pożarna utknęła na kilka minut przed zamkniętym przejazdem. Obecne rozwiązania mogą nie tylko utrudniać życie mieszkańcom, ale w skrajnych sytuacjach także stwarzać zagrożenie dla zdrowia, życia i mienia".
5 2
Koszt pracy człowieka nawet za najniższą krajową, gdzie ten człowiek ma dużą odpowiedzialność za życie kierowców, maszynistów i pasażerów, jest tak duża, że firm nie stać na człowieka. Pokłosie populistycznego podnoszenia minimalnej pensji jeszcze za czasów poprzedniej kadencji.
Zauważyliście, że w sklepach jest za mało kas otwartych, za wolno towar dokładany, terminy usług jak przy planowaniu wesela, ogólnie wszystko "nie tak".
Systemowo jest coś mocno rozjechane. Tylko nikt nie weźmie się za porządki bo straci wątpliwie inteligentny elektorat, który go trzyma przy korycie.
Nieżyciowe automatyczne przejazdy kolejowe, referendum w Krakowie, to i wiele więcej pokazuje, że poziom frustracji nie ma barw politycznych. To zwyczajny krzyk dobrze odczytywany przez populistów.
W momencie gdy życie jest coraz trudniejsze, nawet naiwnie, ale wierzy się w polityczny bełkot. Tylko dlatego, że ktoś obcy poprawnie nazywa nasz codzienny ból.
8 7
Wytłumaczenie jest proste: kolej "tnie" wydatki na etatach dróżników kosztem (w tym przypadku) płynności ruchu drogowego. To tak samo, jak z tym szpitalem w Lesku (Bieszczady): Rudy Wódz przed wyborami im obiecywał, że się zajmie ich zadłużeniem. No i się "zajął", bo najpierw zlikwidował porodówkę (jak w Pabianicach) a teraz chce zamknąć CAŁY szpital. "Piniendzy ni ma i nie bedzie", jak rzekł był kiedyś "minister" Jacek Rostowski z Platformy "obywatelskiej", co jak widać wraz z tą władzą jest aktualne do dziś 😠👎💩
3 7
Patidoito.... Rudy dekiel paruje... Dzień bez tuska dzień stracony. Schiza trwa. Podziwiać stałość w uczuciach do rudego!!!!!
3 2
Zenek, POwski baranie. Jak widać pienisz się jak stare szambo, bo nie masz ŻADNYCH merytorycznych kontrargumentów
0 0
Jak by pis pieniędzy nie rozkradł, a reszty nie rozdał UA to na wszystko by starczyło. A tak pisowsta ekonomia Glapińskiego ze straty generuje zysk ale tylko w opowiesciach.
0 0
Powiedz człowieku, ty wiesz , kto jest właścicielem szpitala w Lesku? Podpowiem. Starosta. 160 mln długu to się zrobiło w 2 lata. A z jakiej partii ten starosta? I kto ją zamknął porodówkę?A dzisiaj Tusk ratuj….🤦
10 0
Dzień dobry
Na Lutomierskiej przejazd jest bardzo dobrze kontrolowany. Dróżnik go zamyka chwilę przed przejazdem pociągu. Działa tam wszystko sprawnie. Korkuje się tylko przez skrzyżowanie. Przejazd na Torowej i Wspólnej tragedia!!!! Czekam i czekam a jak otworzą to zaraz zamykają. Ostatnio stałam z zegarkiem w ręku na torowej 30 minut.
6 1
Niestety, to miasto ulega depopulacji w bardzo szybkim tempie. Według prognoz za 25 lat ilość mieszkańców zmniejszy się o 50%.
Należy się spodziewać, że lepiej nie będzie. Mniej mieszkańców, mniejsze wpływy z podatków, gorsza jakość infrastruktury.
Nie widać żadnych działań władz miasta zmierzajacych do odwrócenia tego trendu.
Dlatego rozważając kupno mieszkania warto brać pod uwagę miasta tzw wojewódzkie. Tym bardziej, że ceny mieszkań w Pabianicach praktycznie zrównały się z tymi w Łodzi.
2 0
No nie wiem, przejedź się w stronę Żytowic i zobacz ile nowych domów powstaje np.w Piątkowsku czy Kudrowicach, mieszkania są poprostu tak drogie i koszta utrzymania, że ludzie inwestują w domy na obrzeżach. Zresztą na początku roku, nie było żadnych dotacji dla młodych ludzi do zakupu mieszkania (teraz nie wiem czy coś ruszyło), to jak oni za najniższą pensje, mają wziąć kredyt na mieszkanie i utrzymać dzieci, ich poprostu na to nie stać. Zresztą młodym coraz trudniej znaleźć pracę po szkole jak nic nie potrafią.
3 0
Bardzo dobrze napisane, ciekawe czy coś z tym zrobią i przywrócą drużników. Hitem był zamknięty przejazd, najpierw czekanie na pociag, następnie wjechał towarowy i cofał, było po godz. 23 i mały ruch, ale np. gdyby spieszyło sie pogotowie ratujące życie.
9 0
W Pabianicach po każdym otwarciu szlabanu można klaskać jak w samolocie po wylądowaniu.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu zyciepabianic.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz