Pabianice świętowały 125. rocznicę przyjazdu pierwszego tramwaju. Było głośno, tłoczno i sentymentalnie. Historyczne wagony przyciągnęły tłumy mieszkańców.
125 lat temu do Pabianic dotarł pierwszy tramwaj. W sobotę miasto wróciło do tego momentu, zamieniając jubileusz w prawdziwe święto komunikacji. Centralnym punktem obchodów była przestrzeń przy Muzeum Miasta Pabianic, gdzie przygotowano plenerową wystawę poświęconą dziejom pabianickiej linii tramwajowej.

Od południa przy zamku gromadzili się mieszkańcy- całe rodziny, pasjonaci komunikacji miejskiej i ci, którzy przyszli „z ciekawości”. Uroczystości otworzył koncert orkiestry dętej MPK Łódź, a chwilę później uwagę publiczności przyciągnęła parada zabytkowych tramwajów. Na torach pojawiły się m.in. wagony Lilpop II z 1929 roku, Lilpop III z 1939 roku oraz skład 5N+5ND z lat 60. Największym zainteresowaniem cieszyły się bezpłatne przejazdy historycznymi wagonami, które kursowały specjalną linią jubileuszową "125" między Wiejską a IKEA. Chętnych było wielu. Wagony były wypchane po drzwi, a na przystankach ustawiały się kolejne grupy pasażerów.



W tramwajach można było spotkać konduktorów z Klubu Miłośników Starych Tramwajów, którzy rozdawali pamiątkowe bilety i pocztówki. Dla wielu pasażerów była to podróż sentymentalna - powrót do czasów dzieciństwa i wspomnień z codziennych dojazdów. Na uczestników czekał także jubileuszowy „tort” złożony z mini babeczek, który szybko znikał z pater.

Ku uciesze najmłodszych Muzeum Miasta Pabianic przygotowano warsztaty, podczas których dzieci mogły złożyć kartonowy model tramwaju.

Podczas oficjalnego otwarcia obchodów nie zabrakło też niespodzianki. Srebrnym medalem za wieloletnią, wzorową pracę w Miejskim Zakładzie Komunikacji uhonorowano Danutę Muszczak, która przez wiele lat kierowała Działem Eksploatacji. Wyróżnienie wręczono bez wcześniejszych zapowiedzi, co spotkało się z ciepłym przyjęciem i brawami zgromadzonych.
Organizatorzy zadbali również o komfort uczestników. Przy zamku i na pętli tramwajowej ustawiono koksowniki.

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz