Katarzyna Krasowska, trenerka badmintonistów Korony Pabianice, zdobyła medale w turnieju w Suchedniowie.
Lata lecą, a trenerka Korony, Katarzyna Krasowska wciąż zdobywa medale. Tym razem w Suchedniowie.
Pani Kasia to trzykrotna olimpijka i 13-krotna mistrzyni Polski. Trofeów jej ciągle mało. W Suchedniowie w XXVII Turnieju Seniorów Yonex Open Forever Young zagrała w grze mieszanej w kategorii XD 55+ z Markiem Gałczyńskim oraz w grze podwójnej z Magdaleną Kobą (kategoria WD 50+). W mikście para była bezkonkurencyjna i pokonała wszystkich swoich rywali w dwóch setach.
Pierwszy mecz z parą Wikło/Brzezińska skończył się wynikiem 21:14, 21:16. Kolejne spotkanie z Michniewicz/Sułek 21:15, 21:11. Pojedynek z turniejową „jedynką” Stopa/Grzejdak po 35 minutach zakończył się wynikiem 21:16, 21:15. Natomiast ostatni mecz z parą Pik/Zając 21: 11, 21:9, to tylko formalność dla złotych medalistów i zwycięzców całego turnieju w kategorii XD55+.
W grze podwójnej trenerka Korony rozegrała trzy spotkania (dwie porażki i jedna wygrana), co dało jej brązowy medal w kategorii WD 50+. Z parą Jaskólska/ Korbel (turniejowy numer jeden) nasze Panie po 43 minutach, w trzech setach przegrały spotkanie 21:23, 21:17, 12:21. Drugi mecz z zawodniczkami Kopyt/Sułek wygrały 21:18, 21:13. Ostatni pojedynek na kortach z parą Brzeźnicka/Grzejdak to przegrana 10:21, 12:21
Pani trener Krasowska wraca zatem do Pabianic ze złotym i brązowym medalem, z turnieju dla seniorów. W przyszłości liczymy na podobne, a nawet większe sukcesy naszej młodzieży.
Na razie młodzież patrzy z zazdrością na medale trenerki – pięcioro juniorów w kategorii U-19: Anna Ciężka, Agnieszka Kopka, Julia Plesińska, Filip Mikołajczyk i Mateusz Wojnowicz, walczyło na Grand Prix w Bieruniu. Natomiast ich trenerka grała na kortach w Suchedniowie, biorąc udział
To już kolejny turniej w tym roku podopiecznych Katarzyny Krasowskiej, z którego zawodnicy wracają bez medalu. Żadnemu z nich nawet nie udało się wyjść z grupy, czy to w grze pojedynczej, czy w grach podwójnych. Wygrane pojedyncze mecze mają tylko na koncie Ciężka (dwa mecze), Kopka i Plesińska (po jednym meczu). Nie dało to jednak awansu do drabinki głównej turnieju, a co za tym idzie, walki o medale.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu zyciepabianic.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz