Trzy pabianickie ekipy zagrały w finałach Łódzkiej Amatorskiej Ligi Siatkówki. Awans do 1. ligi serii B uzyskała męska drużyny PTC, która w finale play off zmierzyła się z KS-em Libero Czarnocin. Libero to jedyny zespół w sezonie, którego do tej pory nie udało się pokonać drużynie z Pabianic. Po fazie zasadniczej Czarnocin miał zaledwie 1 punkt straty do PTC.
Od początku spotkania było widać, że oba zespoły są zdeterminowane, by przejąć przewagę nad przeciwnikiem już w początkowej fazie seta. Nikt nie wstrzymywał ręki „na siatce”. Mimo to stawka meczu i pełne trybuny, przekrzykujących się nawzajem kibiców obu zespołów, nieco usztywniły zawodników. Sprawiły, że mecz zrobił się szarpany - spektakularne zagrania przeplatane były błędami technicznymi. Pierwsi wojnę nerwów opanowali siatkarze z Czarnocina, w połowie seta wychodząc na kilkupunktową przewagę, którą mimo nacisków pabianiczan utrzymali do końca seta (25:22).
W drugim secie było dużo siłowej siatkówki, gdzie zawodnicy jednej i drugiej drużyny co chwilę popisywali się atomowymi atakami i zagrywkami. Mimo kilku efektownych bloków PTC, rozpędzeni zawodnicy KS Libero zdominowali walkę na skrzydłach, co pozwoliło im kontrolować przebieg drugiego seta i podwyższyć prowadzenie w meczu na 2:0 (25:22).
Stało się jasne, że aby pozostać w meczu, siatkarze z Pabianic muszą być bardziej skuteczni od rywali. Nasi zawodnicy weszli w trzeciego seta z podniesionymi głowami, zdeterminowani by przełamać „żółto-czarnych”. Zachowując ofensywny styl gry, udało się poprawić dokładność na kontrach i skuteczność naszego pierwszego ataku. Pod naporem ataków PTC, gracze z Czarnocina zaczęli gubić kontakt w połowie seta. Ostatecznie mimo prób wyrównania, musieli pogodzić się z porażką w tej odsłonie (25:22).
Wydawało się, że poziom hałasu i emocji w hali przekroczył już wszelkie limity, jednak to, co się działo w czwartym secie przeszło najśmielsze wyobrażenia. Walka była bardzo zacięta. Gdy jednemu zespołowi udało się odskoczyć na 2-3 punkty przewagi, drugi zespół szybko niwelował stratę. Trzy sety zażartej walki dały w kość zawodnikom, co sprawiło, że mogliśmy zobaczyć trochę więcej efektownych bloków i obron, które rozgrzewały publiczność. W połowie seta 3-punktową przewagę na dłużej udało się zachować ekipie z Pabianic, która wyraźnie lepiej znosiła trudy tego meczu. Jednak gdy wynik zbliżył się do 20 punktów, nastąpił niespodziewany zwrot. Czarnocin zebrał się na jeszcze jeden zryw. Zaryzykował na siatce, grając „opcją” w bloku i wychodząc na prowadzenie 22:20. Sytuacja PTC stała się bardzo trudna. W kolejnej akcji PTC zdobyło punkt i liczyło, że po zrobieniu przejścia uda się pójść za ciosem. Jednak kolejna akcja skończyła się efektownym blokiem Czarnocina, który był już o krok od wygrania seta i całego finału (23:21).
Mimo pachnącej beznadzieją sytuacji, siatkarze z Pabianic nie poddali się. Mądre ataki, solidne zagrywki i organizacja w obronie pozwoliły im odrzucić przeciwników od siatki i nie stracić punktu. Końcówkę seta pabianiczanie zagrali ofiarnie i zespołowo, co pozwoliło im pozostać w meczu. Po z górą dwóch godzinach walki o losach spotkania miał zadecydować tiebreak.
W ostatni akt pasjonującego widowiska pod siatką lepiej zniosła drużyna PTC, zachowując więcej sił na końcówkę. Niesieni dopingiem swych kibiców siatkarze z Pabianic, wywierali presję zagrywką i bombardowali przeciwników atakami na całej szerokości siatki. Skutek? Już w pierwszej fazie seta odskoczyli na kilka punktów. Mimo ataków Czarnocina, maszerowali po zwycięstwo. Po zdobyciu 15. punktu wraz z kibicami wbiegli na środek hali, by wspólnie świętować zwycięstwo. Wśród najlepszych zawodników ligi wyróżniony został Dawid Rogalski.
PTC Pabianice – KS Libero Czarnocin 3:2 (22:25; 22:25; 25:22; 25:23; 15:11)
Skład PTC: Kuba Bohdanowicz, Arkadiusz Daroch, Bartosz Grobelny, Julek Grzanka, Maksymilian Darmosz, Dawid Rogalski i Łukasz Madej oraz Artur Bistuła, Robert Hauzer, Artur Matuszewski, Mateusz Mrówka, Michał Pyra, Patryk Strzelec, Kamil Szewczyk, Mateusz Urbankiewicz
Trener: Przemysław Pawłowski
Kolejne spotkanie finałowe 1. ligi ŁALS rozegrały siatkarki PTC Pabianice z wiceliderem tabeli KS-em Grot Bławatek Euforia. Każde starcie tych zespołów jest wielkim widowiskiem, gdyż są to derby Pabianic. Siatkarki PTC przez cały sezon rozgrywkowy nie doznały żadnej porażki, ostatecznie plasując się na 1. miejscu w tabeli.
Mecz finałowy z Euforią PTC wygrało 3:0.”Fioletowe” były bardzo zmotywowane i skupione. Mnóstwo punktów zdobyły bezpośrednio z zagrywki. W tym elemencie gry Euforia była nieskuteczna, popełniła wiele błędów.
- Przez całe spotkanie grałyśmy równo, w każdym secie kontrolowałyśmy wynik, niesione na fali wspaniałego dopingu naszych liczbie zgromadzonych kibiców. Każda z zawodniczek PTC zagrała bardzo dobre spotkanie – powiedziała trenerka PTC Karolina Florczak
Najlepszą zawodniczkę 1. ligi została wybrana przyjmująca Martyna Michalak.
Skład PTC: Agata Bieniaszczyk, Julia Warmińska, Daria Kowalczyk, Justyna Cybułka, Martyna Michalak, Marta Cywińska, Zofia Jóźwiak, Katarzyna Białogońska, Karina Marczyńska, Patrycja Kaczmarkiewicz, Natalia Rowińska, Julia Hauzer, Emilia Daroch
Trenerka: Karolina Florczak
Skład Grot Bławatek Euforii: Marianna Górniak, Iwona Witczak, Sara Sobczak, Katarzyna Dychto, Wiktoria Kłaczek, Ewelina Piech, Martyna Sumera, Daria Gralewska, Karolina Maciejewska, Amelai Sabela, Marta Znyk-Kłaczek
Trener: Piotr Blomberg
0 0
Gratulujemy i pozdrawiamy :))