Pabiks Pabianice – AZS AWF Warszawa 33:35 (17:18). Dziewiąta porażka pabianickich szczypiornistów.
Podopieczni Tomasza Matulskiego i Mateusza Oklejaka zagrali niezwykle wyrównany mecz. Zaczęło się od dwóch goli Pawła Świderka – Pabiks prowadził 2:0. Kolejne trafienia Kacpra Kozaka, Świderka i Kacpra Kruka dały nam w 7. minucie prowadzenie 5:2. W 13. minucie Kozak i Świderek znów dali Pabiksowi dwa gole przewagi (8:6), a ostatni raz w pierwszej połowie Pabianiczanie prowadzili w 19. minucie po trafieniu Michała Wroniszewskiego (11:10). W końcowych fragmentach pierwszej połowy to akademicy doszli do głosu i wygrywali nawet trzema golami (15:18). Dzięki bramkom Jakuba Tadysiaka oraz Piotra Szewczyka po pierwszej połowie Pabiks miał tylko gola straty (17:18).
Po zmianie stron nasi szybko wyrównali za sprawą Świderka, a potem prowadzenie zmieniało się jak w kalejdoskopie. Decydujące o losach meczu było 10 minut, między 47., a 57. minutą. Pabiks prowadził wówczas dwiema bramkami (27:25), ale przez te feralne 10 minut Pabianiczanie nie potrafili rzucić gola z gry. Dwukrotnie z karnych golkipera gości pokonywał jedynie Kozak. Przyjezdni trafili za to osiem razy. W 57. minucie było 29:33.
Pabianiczanie próbowali jeszcze nawiązać walkę – nadzieje golami dali Szewczyk i Tadysiak, ale Warszawianie nie dali sobie wyrwać kompletu punktów.
Kolejny mecz Pabiks gra w sobotę w Lublinie z AZS UMCS.
Pabiks: Cieślak, Zielonka – Świderek 7, Kozak 7, Szewczyk 6, Tadysiak 6, Augustowski 4, Wroniszewski 2, Kruk 1, Mikulski, Samulczyk.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu zyciepabianic.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz