Kinga Królik (Azymut Pabianice) rozpoczęła starty na otwartym stadionie zawodami w Turku i w Sztokholmie. Foto: Tomasz Kasjaniuk pzla.pl
Zawodniczka Azymutu Pabianice zaczęła sezon letni od startów w Skandynawii.
Na pierwszy ogień poszły zawody w fińskim Turku, Paavo Nurmi Games. Oprócz Pabianiczanki, z Polaków wystartował w nich tyczkarz, Piotr Lisek.
Kinga Królik pobiegła na swoim koronnym dystansie 3.000 metrów z przeszkodami.
Nasza olimpijka z Paryża zajęła w nim ósme miejsce, z czasem 9:33.79.
Wygrała Etiopka Alemnet Wale z czasem 9:16.18.
„Pierwszy start jak pierwszy naleśnik. Wierzysz, że będzie dobry, a zazwyczaj nie jest satysfakcjonujący. (…) Chciałoby się więcej, ale chyba potrzebowałam po prostu to odhaczyć. Wiem, że treningowo jestem przygotowana, potrzebuję tylko przetrzeć się startami i przypomnieć głowie co nieco” – napisała na swoim profilu w mediach społecznościowych Kinga Królik.
Drugi start Pabianiczanki to Sztokholm i mityng prestiżowej Diamentowej Ligi.
W stawce szesnastu zawodniczek Królik (jedyna Polka) zajęła na dystansie 3.000 metrów z przeszkodami 14. miejsce, a jej czas to 9:35.47.
Wygrała z czasem poniżej dziewięciu minut Tunezyjka Marwa Bouzayani (8:59.28), przed Brytyjką Elise Thorner oraz Gabrielle Jennings z USA. Obie medalistki miały do zwyciężczyni ponad… 11 sekund straty!
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu zyciepabianic.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz