Na 5-kilometrowej trasie biegu stanęło około 30 zawodniczek i zawodników. W tym roku zmagali się z czasem i górkami w niezwykle ciężkich warunkach
-Było ciężko, zimno, ślisko, wietrznie, śnieg po kalana i stromizny takie, że trzeba było wspomagać się rękoma – tak niedzielny bieg Górki Cross opisuje jeden z pabianickich biegaczy Marcin Krebs, reprezentujący Rajsport Active.
Ta pięciokilometrowa trasa wytyczona przez organizatora firmę Lumisport na torze motocrossowym w Piątkowisku, to prawdziwa gratka dla miłośników wyzwań. Jej najbardziej charakterystycznym elementem jest bardzo stromy podbieg, który ma ok. 40 metrów długości.
- Był tak stromy i ośnieżony, że trzeba było wspomagać się rękoma, by nie zjechać na dół – opowiada Krebs.
Marcin Krebs przebiegł dystans 5 km w tych niezwykle trudnych ( w tym roku bardzo zimowych) warunkach z czasem 26 min i 44 sekund. Był drugi. Wyprzedził go z czasem o 40 sekund lepszym Dawid Włodarczyk.
- Dawid był też pierwszy we wrześniowym biegu, a ja zameldowałem się wtedy też na drugim miejscu – dodaje Marcin Krebs.

Pierwsze miejsce wśród pań zajęła pabianiczanka Grażyna Białek z czasem 30,05. Druga z pań miała czas 32,52 min., a trzecia 33,05 min.
Marcin Krebs ma podwójną satysfakcję, bo pani Grażyna od lat trenuje biegi pod jego okiem na Lewitynie.
- We wrześniowym biegu była także pierwsza – dodaje Krebs.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz