Polonia Gorzędów – Włókniarz Pabianice 0:1 (0:0). „Zieloni” nadal w grze o IV ligę!
Pierwszy mecz w Pabianicach Włókniarz wygrał 4:0 i jechał na rewanż w roli zdecydowanego faworyta.
- Gospodarze nie złożyli broni. Od początku chcieli na nas ruszyć, odrobić część start – mówi Przemysław Nowak, trener Włókniarza. – Jednak kontrolowaliśmy wydarzenia na boisku i nie pozwoliliśmy rozpędzić się Polonii, która nie wypracowała klarownych okazji.
Z naszej strony szczęścia próbowali Krystian Malec, Szymon Przyk i Damian Tomaszewski, lecz piłka nie wpadła do siatki. Po zmianie stron bliski szczęścia był Bartosz Bujalski, którego strzał z rzutu wolnego bramkarz sparował na słupek.
W 81. minucie padł jedyny gol w meczu – Bujalski prostopadłym podaniem za linię obrony idealnie obsłużył Kacpra Bechta, który w sytuacji sam na sam strzelił przy bliższym słupku.
Włókniarz mógł wygrać wyżej. Dwie minuty przed końcem sytuację sam na sam zmarnował Jan Krysiak.
W środę o godz. 18.00 Włókniarz zagra u siebie w finale baraży ze Startem Brzeziny, który wyeliminował rezerwy sieradzkiej Warty. Rewanż w niedzielę w Brzezinach.
- Nie będą to łatwe pojedynki – przestrzega Nowak. – Start w meczach barażowych zagrał niezwykle dojrzale i odpowiedzialnie.
Włókniarz: Marciniak – Korobka (75. Malinowski), Bocian, Kujawski, Jarych (55. Czerwiński) – Malec (60. Becht), Bujalski, Tomaszewski (75. Szafoni), Peda, Stawicki (70. Krysiak) – Przyk (60. Wójcik).
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu zyciepabianic.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz