Uczestnicy Warsztatu Terapii Zajęciowej spotkali się z pracownikami pabianickiej firmy Jumi. Wynik spotkania to zrozumienie i 46 pięknych stroików świątecznych.
„Jumi wszystko umi” – stwierdził Dawid, uczestnik Warsztatu w trakcie rozmowy z jednym z pracowników firmy.
Okazało się, że pracownicy Jumi nie tylko sprzedają m.in. gadżety świąteczne, ale potrafią je wykonać i to we współpracy z osobami z niepełnosprawnością.
Pracownicy Jumi spotkali się z uczestnikami WTZ w ramach wolontariatu pracowniczego.
– Który zrodził się z obserwacji i zachwytu. Tak… z zachwytu nad tym, jak wolontariat potrafi zmieniać, kształtować, rozwijać i ile dobra przynosi. Dzięki wsparciu i otwartości Zarządu Jumi, mogliśmy zaangażować się w tę inicjatywę – mówi Karolina Kacprzyk, dyrektorka marketingu firmy.
Podczas spotkania w siedzibie WTZ rozmawiali o marzeniach, celach i wyzwaniach, z jakimi mierzą się przedstawiciele obu stron.
– To było ważne spotkanie, bo mogłem się zintegrować, mogłem podzielić się swoimi spostrzeżeniami i wiedzą – oświadczył Kuba, uczestnik WTZ. – Współpraca była bardzo owocna. Byłem wzruszony, że mnie wysłuchali i docenili. Lubię taką współpracę. Zrobiliśmy dużo pięknych stroików.
Najpierw podzielili się na 5 zespołów (mieszanych), każdy dobrał materiały (przekazane przez Jumi) i przystąpili do tworzenia wielkanocnych stroików.
– Potrzebne są takie spotkania, bo wtedy mogą mnie ludzie poznać i mogą zobaczyć, co robię. Ja umiem pisać i liczyć, umiem sprzątać. Jestem samodzielny. Czułem się przy nich wyluzowany i spokojny. Bardzo mi to pomogło. Chcę więcej takich spotkań – stwierdził Łukasz, uczestnik WTZ.
Podczas kilkugodzinnej owocnej współpracy powstało 46 stroików, które pabianiczanie będą mogli kupić. Do każdego stroika będą dołączone życzenia wymyślone przez „Diamenty z WTZ”.
Dochód ze sprzedaży będzie w całości przekazany na integrację społeczną osób z niepełnosprawnością.
– Jumi to firma, która jeszcze bardziej otworzyła się na partnerską współpracę z osobami z niepełnosprawnością. Ta akcja to początek dalszej współpracy, która przyczyni się do zwiększenia aktywizacji zawodowej uczestników WTZ – Agnieszka Jaksa, kierowniczka WTZ, nie kryła radości ze współpracy z firmą.
– Decyzja o zaangażowaniu w ten projekt wynika z mojej głębokiej wiary, że każdy człowiek ma unikalne talenty i zdolności, które mogą wzbogacać nas wzajemnie – tłumaczy Bernard Falin, prezes zarządu firmy Jumi. – Współpraca z osobami z niepełnosprawnością intelektualną to możliwość zdobycia cennych doświadczeń i umiejętności, uczy nas empatii, cierpliwości i zrozumienia, co jest nieocenione zarówno w życiu zawodowym, jak i prywatnym.
To było pierwsze spotkanie pracowników Jumi z uczestnikami WTZ. Wspólne rozmowy, wspólna praca, integracja – razem wkroczyli w klimat nadchodzących świąt, tworząc stroiki wielkanocne.
– Każdy uśmiech, każde ciepłe słowo i każdy gest życzliwości były dla nas bezcenne. Dziękujemy wszystkim uczestnikom za zaangażowanie i otwarte serca. Wolontariat to serce firmy bijące dla społeczności, które przynosi korzyści wszystkim zaangażowanym, a przede wszystkim wolontariuszom, którzy zyskują jeszcze więcej, niż dają – uważa Karolina Kacprzyk.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz