Na Lewitynie, w połowie kwietnia, stanął nowy kontener, który zastąpił starą wypożyczalnię sprzętu wodnego. Miał służyć mieszkańcom i poprawić estetykę tego miejsca.
- Niestety, nie minęło wiele czasu, a obiekt został już pomazany. Trudno to nawet komentować – coś, co dopiero powstało, zostało oszpecone niemal od razu. To nie jest kwestia „głupiego wybryku”, tylko zwykłego braku szacunku do wspólnej przestrzeni - mówi Czytelnik, który skontaktował się z nami po niedzielnym spacerze. - Jak to jest, że pabianicka infrastruktura nie jest w stanie przetrwać bez wandalizmu? Nie chodzi tu tylko o estetykę. Chodzi o podejście, o to, czy potrafimy zadbać o coś, co jest wspólne. Bo na razie wygląda to tak, jakby część osób czerpała satysfakcję z niszczenia wszystkiego, nawet tego, co nowe. Mam nadzieję, że sprawa nie zostanie zignorowana, a takie sytuacje będą spotykać się z realną reakcją.
Czytelnik

1 0
No to nie wpadli na to, by zamontować kamerę, która obserwowałaby tę skrzynkę? Poza tym można było zrobić coś ciekawszego - pomalować to w jakiś fajny wodny motyw (wziąć Kruka). Wtedy nikt by tego już nie pomazał. Tak to działa.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu zyciepabianic.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz