Wiadomości

Zamknij

LIST DO REDAKCJI: pabianicka koszykówka na rozdrożu

redakcja 12:57, 31.03.2026 Aktualizacja: 14:39, 31.03.2026
3 LIST DO REDAKCJI: pabianicka koszykówka na rozdrożu

Po finałach play‑off drugiej ligi koszykarek, w których Basket 4Ever Ksawerów wywalczył awans, w Pabianicach zamiast świętowania zapanowała refleksja i smutek. "Miasto z koszykarską tradycją zostało w tyle, a zwycięstwo sąsiadów uwidoczniło brak jasnej wizji i strategii na rozwój pabianickiego basketu" - uważają niektórzy kibice. 

Do redakcji napisała kibicka z Ostrowa Wielkopolskiego. Wspomina czasy, gdy pabianicka koszykówka była ekstraklasą z krwi i kości – emocje, poziom, pełne hale, prawdziwa marka.

Poniżej oryginalna treść korespondencji.
 

W sprawie przyszłości koszykówki w Pabianicach – głos z zewnątrz
 

Odnoszę się do artykułu o koszykarskim awansie Ksawerowa i utknięciu Pabianic w 2. lidze na kolejny sezon, chcąc poszerzyć myśl z komentarza i może Wam pomogę zebrać się do działania (chodzi o artykuł "Bal w Ksawerowie, żałoba w Pabianicach - przyp. red.)

Powiem to jako kibicka z Ostrowa Wielkopolskiego, wychowana na koszykówce i na tych wszystkich wyjazdach, które jako dzieciak się przeżywało całym sercem. Do Pabianic jeździło się na mecze jak na święto. Pamiętam czasy, kiedy Ostrovia Ostrów Wielkopolski rywalizowała z Polfą i to była ekstraklasa z krwi i kości. Emocje, poziom, pełne hale. To była marka. I dlatego dziś naprawdę trudno mi to pojąć.

Jak to jest możliwe, że miasto wielkościowo bardzo podobne do Ostrowa Wielkopolskiego znalazło się w takiej sportowej… otchłani? Bo inaczej tego nie da się nazwać. I mówię to z autentycznym zdziwieniem, ale też z niepokojem po tym, co widać po ostatnich weekendowych finałach. Nie chodzi o porównywanie się na siłę. Wiadomo – różnice finansowe, zaplecze, realia. Ale sport to sport. Tu zawsze chodziło o coś więcej niż tylko budżet. O tożsamość, ciągłość, ambicję.

A dziś? Dziś wygląda to tak, że obok, w Ksawerowie, robi się wynik i jest 1. liga, a Pabianice – miasto z historią, z tradycją, z ludźmi na trybunach – tego poziomu nie ma. I to już nie jest tylko sportowa ciekawostka. To jest sygnał alarmowy. Z zewnątrz to wygląda po prostu źle.

Jeszcze niedawno Pabianice były koszykarską marką w Polsce. Dziś ma się wrażenie, że to wszystko gdzieś się rozjechało – organizacyjnie, wizerunkowo, mentalnie. Jakby zabrakło kierunku. Jakby zabrakło kogoś, kto powie: „stop, to nie idzie w dobrą stronę”. I może właśnie tego dziś najbardziej potrzeba – rozsądnego, trzeźwego głosu krytyki z zewnątrz. Bo czasem łatwiej coś zobaczyć komuś, kto nie siedzi w środku tych wszystkich zależności.

Nie mówię tego, żeby komukolwiek dowalić. Wręcz przeciwnie. Mówię to z perspektywy kogoś, kto pamięta, czym pabianicka koszykówka była. I komu zwyczajnie szkoda patrzeć, jak to się rozmywa. Bo takie rzeczy nie dzieją się z dnia na dzień. To jest proces. Najpierw małe kroki w tył, potem stagnacja, a na końcu moment, w którym nagle okazuje się, że inni są już kilka poziomów wyżej. I wtedy jest najtrudniej wrócić.

Z tego, co widać, problem nie leży w zawodniczkach. Ani w tym, że ludziom się nie chce. Wręcz przeciwnie – trybuny żyją, są inicjatywy, jest energia. To widać nawet z zewnątrz. Chociażby ta akcja z muralem dotarła nawet do nas, do Ostrowa. Ale sama energia bez kierunku nic nie zbuduje.

Tu potrzeba fundamentów. Organizacji. Pomysłu na to, czym ta koszykówka w Pabianicach ma być za 3, 5, 10 lat. Bo bez tego będziecie się kręcić w kółko – sezon za sezonem, bez realnego postępu.

I jeszcze jedna rzecz, która naprawdę daje do myślenia: jeśli faktycznie jest tak, że nawet ewentualny awans do 1. ligi byłby problemem organizacyjnym czy finansowym (na 1. ligę potrzeba 500-600 tysięcy na start)… to znaczy, że problem jest dużo głębszy niż tylko wynik sportowy. To znaczy, że brakuje gotowości na rozwój. A bez gotowości nie ma rozwoju.

Dlatego z boku nasuwa się kilka prostych, ale bardzo niewygodnych pytań:

– dokąd to wszystko zmierza?

– czy jest jakikolwiek plan?

– kto za to odpowiada?

Bo historia i tradycja to jedno – ale same nie wystarczą. Pabianice zasługują na coś więcej niż wspomnienia o dawnych czasach. Zasługują na koszykówkę, która znowu będzie miała znaczenie. I mówię to jako ktoś z Ostrowa, kto naprawdę pamięta, jak to kiedyś wyglądało – i kto nigdy by nie pomyślał, że przyjdzie czas, w którym będzie trzeba zadawać takie pytania. Ostrowianka

(redakcja)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (3)

Kibic WłókniarzaKibic Włókniarza

1 2

No to szanowny Pan Prezes chyba powinien zebrać się na odwagę i odnieść się do tej trafnej diagnozy. Najlepsze, że chyba bardziej zależy na koszykówce ludziom z innych miast, niż naszym mieszkańcom.

14:51, 31.03.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

KrystianSKrystianS

2 0

Do sportu trzeba pieniędzy, im wyżej mierzy drużyna tym więcej pieniędzy. Pieniądze są potrzebne na szkolenie młodzieży, wynajęcie sali, wpisowe do ligi, czy klubowe skarpetki dla zawodników. Miasto i powiat tych pieniędzy nie dają. Najwięksi pracodawcy w regionie tych pieniędzy nie mają (Adamed np nie jest zainteresowany nawet sponsorowaniem turniejów mini koszykówki, które mogą wyciągać dzieci sprzed smartfonów, ale to dlatego że mają gdzieś wszystko co jest poza Warszawą).
Pomimo powyższych mamy jednak dobre zespoły i skuteczne kluby - PKK, PTC ma drużyny młodzieżowe z sukcesami. Wystarczy pomóc rodzicom i trenerom. Dzieci już wiedzą że chcą trenować.

14:59, 31.03.2026
Wyświetl odpowiedzi:1
Odpowiedz

MarineroMarinero

2 0

A czy Adamed jest jedynym krezusem? I poza tym w pełni zrozumiałe, że skoro to nie rodzima firma, to raczej nie kwapi się do sponsorowania tutejszego środowiska. Poza tym mamy jeszcze bogatą firmę z Partyzanckiej. Ale dla braci sportem są tylko golf i tenis, jak to w takich kręgach bywa... Jak wspomniałeś o PKK, to rzeczywiście widać różnicę w podejściu do prowadzenia klubu. Tekst tej kibicki trafia we wszystko. Szkoda, że to tylko opinia z daleka. Ale pewnie wielu i tak się z nas pod tym podpisze, bo to bolesna prawda. Jak nas widzą, tak nas piszą, niestety...

15:40, 31.03.2026


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu zyciepabianic.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%