Wycinka około 10 dorodnych drzew pomiędzy ulicami Nawrockiego i Baczyńskieg wywołała sporo negatywnych emocji wśród okolicznych mieszkańców. Jak relacjonują, usunięte drzewa były w dobrej kondycji.
- Nie rozumiem tego w ogóle. Drzewa stały poza ogrodzeniem terenu, gdzie ma powstać nowe osiedle, a mimo to je wycięli. Komu to przeszkadzało? Dawały cień, dużo zieleni w naszym osiedlu, a teraz jest goło. Takie miejsca trudno potem odtworzyć - powiedział w rozmowie z redakcją jeden z mieszkańców. - To nie tylko kwestia wyciętych drzew, ale także poczucia braku wpływu na decyzje dotyczące naszego najbliższego otoczenia.
W imieniu mieszkańców sprawą zajęła się radna miejska Katarzyna Miękina, która skierowała interpelację do prezydenta miasta Grzegorza Mackiewicza. W dokumencie zwraca uwagę na brak jasnych informacji dotyczących powodów podjętej decyzji. Radna domaga się szczegółowych wyjaśnień.

Pyta m.in., kto podjął decyzję o wycince i na jakiej podstawie prawnej, jakie były przesłanki usunięcia drzew oraz czy rozważano inne rozwiązania, które pozwoliłyby je zachować. Istotną kwestią jest również to, czy przed wycinką wykonano ekspertyzę dendrologiczną oceniającą stan zdrowotny drzew.
W interpelacji pojawiają się także pytania, czy planowane są nasadzenia zastępcze lub rekompensaty. Radna chce również wiedzieć, czy w budżecie miasta na 2026 rok zabezpieczono środki na ewentualne odtworzenie zieleni.
Kolejnym ważnym wątkiem jest komunikacja z mieszkańcami. Pojawia się pytanie, czy zostali oni wcześniej poinformowani o planowanej wycince. Wątpliwości budzi również to, czy teren objęty wycinką nie podlega szczególnej ochronie lub zapisom miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dotyczącym zieleni. Odpowiedzi urzędu jeszcze nie ma.
Tak ulica wyglądała latem...

1 0
Pełna WYWROTKA obiekcji do zasadności wycinki,która już nastąpiła.Kto tu kogo uważa za wariata przy tej wyliczance?Wyraz REKOMPENSATA ma swój rym i rytm ,pod warunkiem że mówimy o słoneczniku.Podobną sytuację zauważyłem na Lewitynie,drzewa co widać po pniach nie miały do wycinki powodów a jednak je wycięto.Ale tam gdzie można by zrobić przecinkę ,czyli w parku wolności,od lat DZUNGLA ma się dobrze a nawet przy tym wzbudzającym żal tyłka parkingu coś dosadzono.Kolejny kamyczek do prac samorządu.W tej szkutni obradujecie tylko komu i jakie koryto przydzielić ,czy tez może co poprawić w grajdole?
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu zyciepabianic.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz