Najpierw była decyzja o likwidacji części postoju dla taksówek, ale historia zatacza koło. Do urzędników w magistracie trafiła interpelacja alarmująca, że taksówkarze nie mają gdzie się zatrzymywać.
W Pabianicach nie trzeba wielkich inwestycji, by wywołać dyskusję. Najpierw było dziewięć miejsc wyłącznie dla taksówek przy Centrum Handlowym ECHO. Potem pojawiła się interpelacja radnych Aleksandry Stasiak i Anny Zaborowskiej, które zwróciły uwagę na „nieefektywne wykorzystanie” przestrzeni. Z ich obserwacji wynikało, że przez większość dnia zajęte było jedno, maksymalnie dwa stanowiska, a pozostałe świeciły pustkami. Tymczasem kierowcy aut prywatnych krążyli po centrum w poszukiwaniu wolnego miejsca.
Pisaliśmy o tym TUTAJ.
Miasto odpowiedziało rzeczowo. Władze, jak napisano w odpowiedzi, wspólnie z Zarządem Dróg Miejskich rozpoczęły analizy. Do sprawy miało być też włączone lokalne stowarzyszenia taksówkowe, a Straż Miejska przedstawiła wstępne dane z monitoringu. Z dziewięciu miejsc dla taxi zazwyczaj wykorzystywanych było do pięciu.
Decyzja zapadła i liczba stanowisk dla taksówek została zredukowana do trzech. Pozostałe miejsca udostępniono wszystkim kierowcom. Sprawa wydawała się zamknięta, kompromis osiągnięty, mieszkańcy zadowoleni, przestrzeń bardziej „elastyczna”.
I wtedy, 9 lutego, do Urzędu Miejskiego wpłynęła kolejna interpelacja. Tym razem autorstwa radnego Gabriela Grzejszczaka.
Radny zwrócił się do prezydenta miasta z prośbą o… zwiększenie liczby miejsc przeznaczonych dla taksówek przy Centrum Handlowym ECHO. Jak wskazał w piśmie, w wyniku wcześniejszych zmian organizacyjnych korporacje taksówkowe zostały pozbawione kilku miejsc postojowych, a obecnie pozostawiono im jedynie trzy stanowiska. Zdaniem radnego to za mało, szczególnie biorąc pod uwagę ścisłe centrum miasta i potrzeby pasażerów.
I tak oto historia zatoczyła koło.
Co ciekawe, wszystkie strony powołują się na troskę o mieszkańców i płynność ruchu. Radne wskazywały na problemy kierowców prywatnych. Radny - na potrzeby pasażerów i taksówkarzy. Miasto deklaruje dążenie do „optymalnego rozwiązania” i uwzględnianie interesów wszystkich użytkowników drogi. Można więc powiedzieć: to się dogadali...
Czy liczba miejsc dla taxi znów wzrośnie? A może pozostanie bez zmian? Odpowiedź dopiero poznamy.
1 0
Z jednej strony fajnie że jest więcej miejsc parkingowych bo przydaloby się ich jeszcze więcej bo Zamkowa wygląda jak wygląda. Z drugiej strony trzeba zrozumieć taksówkarzy, którzy nie dość że ograbiani przez ubery i inne zachodnie korporacje nawet nie mają gdzie stawać w centrum, żeby łapać klientów. Warto się przejechać i posłuchać co mówią. Cóż, ciężka decyzja, może bedzie jakiś złoty środek.
0 0
Taksówkarze nie są ograbiani, mają konkurencję i muszą się dostosować.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu zyciepabianic.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz