Dzisiaj tuż po północy na ulicy Wschodniej zapalił się drewniany garaż. Właściciel przed przyjazdem strażaków zdążył wyprowadzić z niego samochody. Pożar został ugaszony dwoma prądami wody. Spaleniu uległ cały budynek. Zniszczone zostało wyposażenie garażu.

 - Pod wpływem wysokiej temperatury opaliła się przyczepka do samochodu, lusterko i lakier jednego z aut - mówi Szymon Giza, rzecznik prasowy pabianickiej straży.

Również strażacy ponieśli straty. Zniszczeniu uległ jeden z węży.

W ponad godzinnej akcji udział brało 11 strażaków.

Straty oszacowano na 20 tys. złotych. Uratowano mienie wartości 10 tys. złotych.