Kierowca Citroena jechał pod prąd, zderzył się czołowo z Audi. Spłonął w samochodzie. 3 osoby z Audi ranne
W nocy z soboty na niedzielę ( 23 na 24 maja) doszło do tragicznego wypadku na autostradzie w pobliżu Tuszyna.
Po godzinie 2.00 doszło do zdarzenia drogowego z udziałem dwóch samochodów. Kierujący Citroenem jechał pod prąd i zderzył się czołowo z prawidłowo jadącym Audi
W wyniku zdarzenia samochody zaczęły się palić. Na miejsce przyjechały wszystkie służby. Strażacy ugasili ogień, ale kierowcy Citroena nie udało się uratować . Poniósł śmierć na miejscu.
Trzy osoby podróżujące Audi zostały ranne. Przewieziono je do łódzkich szpitali. Policja pod nadzorem prokuratury w Piotrkowie Trybunalskim prowadzi śledztwo.

Autostrada w kierunku Gdańska przez 8 godzin była zablokowana , zorganizowano objazdy od węzła Tuszyn na DK 12 i S8.
Obecnie autostrada odblokowana, ruch odbywa się płynnie Policja apeluje o ostrożność na drodze.
1 0
Trzeba się postarać, żeby wjechać na autostradę pod prąd. To był jakiś samobójca-desperado?
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu zyciepabianic.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz